You are viewing a single comment's thread from:
RE: Biegać, nie biegać? Pokrętne ścieżki motywacji.
Żeby było jasne – nie znoszę biegania.
Nie ma co się zmuszać, są też inne formy sportowej aktywności, takie jak: jazda na rowerze, pływanie na basenie, przerzucanie żelastwa na siłowni, fitness, piesze wędrówki, rolki, "aerobik łóżkowy", i tak dalej... :)
Oj wiem, wiem. Chciałam trochę podramatyzować :D